Moralność pani Dulskiej - akt III
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
SCENA SZÓSTA

Też same, Zbyszko.

TADRACHOWA
Rączki całuję wielmożnemu młodemu panu gospodarzowi, rączki całuję...

ZBYSZKO
Czekajcie no... To wyście mi kiedyś nosili ubranie do krawca?

TADRACHOWA
Ja, wielmożny panie, po ostatnim praniu.

ZBYSZKO
Wy jesteście krewna Hanki?

TADRACHOWA
Matka chrzestna.

ZBYSZKO
A to się doskonale składa! Muszę was zawiadomić, że ja się z Hanką żenię.

TADRACHOWA
Wielmożny pan ze mnie głupią robi.

ZBYSZKO
Żenię się! (patrzy na Dulską) żenię się, i to bardzo prędko. Chodziłem się dowiedzieć, jakie formalności. Gdzie Hanka chrzczona? Trzeba prędko jej metrykę. Rozumiecie? Zresztą przyjdźcie jutro, to się wszystko ułoży.
Wychodzi do siebie.

TADRACHOWA
W imię Ojca i Syna... Chyba wielmożny młody gospodarz jest pomylony albo bardzo na honorze delikatny.

JULIASIEWICZOWA
Jak wy to rozumiecie?

TADRACHOWA
Ano... proszę wielmożnych pań, ta ja ślepa nie jestem. Ja przecie wiedziałam, co i jak jest. Dość było popatrzeć, jak to Hanka przymizerniała. A beczy po kątach, a do mnie wpadała... Ja jej zawsze mówiłam: "Nie becz, pan jest godny, z rodziców świętych, pan cię zabezpieczy." Ale żeby się aż żenił...

DULSKA
A cóż wy myślicie, że ja pozwolę na to małżeństwo?

TADRACHOWA
A, broń mnie Boże! Bez błogosławieństwa mamusi my ta do ołtarza nie pójdziemy. Ale chyba wielmożna pani gospodyni nie będzie dęba stawać, żeby się uczciwa rzecz nie stała... Skoro młody pan tak chce, to już od Boga natchniony, aby sierocie krzywdy nie robić. Całe jej wiano była ta uczciwość, a dziś nikt jej nie weźmie, bo bogactwem swego pohańbienia nie przykryje, a jeno jeszcze pieniądzami ludziom oczy mydlić można...

JULIASIEWICZOWA
Tak, macie rację... pieniędzmi... Może jeszcze kieliszeczek? Anielciu!

DULSKA
Nie mam więcej.

JULIASIEWICZOWA
odprowadza Dulską
Ciociu, może ofiarować pewną sumę...

DULSKA
Jezus, Maria! Tylko się za kieszeń trzymaj!

JULIASIEWICZOWA
Trudno!

DULSKA
Pomów ty jeszcze ze Zbyszkiem, moja droga, może on ciebie usłucha. Bój się Boga, płacić... Jak on powie, że nie chce, to wszystko się ułoży. Pomów z nim!

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 


  Dowiedz się więcej
1  Bohaterowie Moralności Pani Dulskiej
2  Charakterystyka rodziny Dulskich
3  Tragikomedia - wyjaśnienie pojęcia



Komentarze
artykuł / utwór: Moralność pani Dulskiej - akt III







    Tagi: