Moralność pani Dulskiej - akt I
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
ZBYSZKO
Nieprawda! Tobie się zdaje, że jesteś wyzwolona, bo masz trochę politury po wierzchu. Ale ty jesteś tylko zrobiona na mahoń, jak twoje secesyjne meble i twoje malowane włosy. To jest piętno... pani radczyni... piętno!

JULIASIEWICZOWA
grając z nim jedną ręką
Czy ty się uczyłeś grać?

ZBYSZKO
Ja? Nie znam ani jednej nuty. To tak we mnie coś gra, we mnie tłucze się takie coś... ale to się wszystko z czasem zatłucze, e... co tam! (obejmuje ją) Wiesz co... jesteś wcale... wcale...

JULIASIEWICZOWA
śmiejąc się
Dajże mnie spokój!

ZBYSZKO
śmieje się
Pasaże, moja droga... pasaże...

Hanka przechodzi przez pokój i rzuca ponure spojrzenie nich oboje, wchodzi do kuchni.

JULIASIEWICZOWA
patrzy za nią uważnie
A wiesz, to ciekawe.

ZBYSZKO
Co takiego?

JULIASIEWICZOWA
Ta dziewczyna. Gdybyś widział, jak ona na nas popatrzyła! Ja na twoim miejscu...

ZBYSZKO
Ja też, jak będę miał czas...

JULIASIEWICZOWA
Nie rozumiesz mnie. Ja bym się właśnie daleko od niej trzymała.

ZBYSZKO
E!

JULIASIEWICZOWA
Jest zazdrosna, będzie ci robić awantury.

ZBYSZKO
To by było kapitalne!



SCENA TRZYNASTA

Ciż sami, Dulska.

DULSKA
do Zbyszka
Jeszcze jesteś tutaj? Czy ci nie wstyd? Ojciec twój pracuje, ja pracuję, siostry...

ZBYSZKO
idzie do przedpokoju, bierze palto, kapelusz; wraca i ubiera się
Mamciu, mamciu, czy się pracuje, czy nie, to wszystko idzie do jednego celu...

DULSKA
Nieprawda, my ludzie pracy, a próżniacy... to..

ZBYSZKO
A przecież i my, i wy jednako...

DULSKA
Co? co?

ZBYSZKO
Wyciągniemy kopytka... Pa! (do Juliasiewiczowej) Pa, lalu!
Wychodzi.



SCENA CZTERNASTA

Dulska, Juliasiewiczowa, Hanka.

DULSKA
Straszne rzeczy, straszne... Słyszałaś, jak on mówi! A to najgorsze, że taki zdolny, taki utalentowany! Ta żeby chciał, to przed nim kariera - no... ale nie chce, nie chce... Zaraz dadzą drugie śniadanie! Nie chce, mówię ci... nie, nie. Tylko lumpuje i lumpuje. Jak weźmie te parę reńskich w biurze, tak ginie. I jak to wygląda!... Nic, tylko kawiarnie i spódnice.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 - 


  Dowiedz się więcej
1  „Moralność pani Dulskiej” jako tragifarsa kołtuńska
2  Język, komizm Moralności pani Dulskiej
3  Dulszczyzna



Komentarze
artykuł / utwór: Moralność pani Dulskiej - akt I






    Tagi: